wtorek, 19 marca 2019

Sen o Sycylii - Katania - miasto z lawy ;)

Po całym dniu intensywnego zwiedzania i odkrywania uroków Sycylii należało znaleźć jakiś nocleg. Pierwszy zarezerwowany był już wcześniej, a później to już na bieżąco w zależności od tego gdzie się znaleźliśmy. Udało się mamy gdzie spać. Tylko gdzie to dokładnie jest? Po chwili poszukiwań w końcu trafiliśmy na właściwy dziedziniec.Samochód zaparkowany przy ulicy bo wjazd był tak wąski, że woleliśmy nie ryzykować obdartym samochodem. Zresztą gdzie nie spojrzysz tam większość ma jakieś zarysowania na samochodzie...czy ktoś się tym przejmuje? Z tego co zaobserwowaliśmy to nie.

Wiadomości wysyłała do nas kobieta o imieniu Laura i to właśnie jej się spodziewaliśmy, ale przywitał nas rodowity Sycylijczyk. Opowiedział co warto zwiedzić i gdzie zjeść w Katanii. Jeszcze tego samego wieczoru mieliśmy udać się na nocne zwiedzanie miasta. Jednak gdy tylko rozłożyliśmy swoje bagaże, a panowie zaczęli oglądać mecz to już nikt nie myślał o tym  żeby gdzieś wychodzić z naszego mieszkania.

Mieszkanie było bardzo ciekawe. Bardziej nazwałabym to takim strychem. Prowadziły do niego wąskie zakręcane schody. Trzeba było uważać żeby  się gdzieś nie zaklinować razem z plecakiem. Balkon, a z niego widok na sąsiadów i wąskie uliczki. Tyle, że uliczki nie zaliczały się do tych urokliwych jak z pocztówki. Wieczór spędziliśmy na balkonie chłonąc miejski gwar, który dało się słyszeć gdzieś z oddali.

Plan na rano: wstajemy o 6, później o 7. W końcu jakoś o godzinie 8 udało nam się wyjść z mieszkania. Samochód pozostawiony na tłocznej ulicy ku naszym obawom był cały. Uff co za ulga. Ładujemy nasze bagaże do samochodu, a sami na piechotę idziemy zwiedzać miasto.




 Katania jest jedną z największych i najważniejszych miejscowości Sycylii. Leży na wschodnim wybrzeżu u podnóża wulkanu Etna. Historia Katanii jest naprawdę bogata. Powstanie Katanii datuje się na VIII wiek przed Chrystusem. W 1434 roku założono tutaj pierwszą sycylijską uczelnię - Università degli Studi di Catania, czyli Uniwersytet w Katanii. Od tego momentu Katania zaczęła przechodzić rozkwit, będąc jednym z najważniejszych politycznych i kulturalnych ośrodków we Włoszech. Spacerując po Katanii można zauważyć jak ogromny wpływ wywarła Etna na miejscowość. W przeszłości wulkan wielokrotnie niszczył miasto. Często towarzyszyły temu trzęsienia ziemi. W XVII w. mało brakowało, a Katania zostałaby zniszczona na zawsze. Na szczęście Katania stanęła na nogi. Zostało odbudowana na nowo w taki sposób by zminimalizować skutki kolejnych możliwych katastrof. Główne ulice są szerokie i jest dużo różnych placów by stworzyć przestrzeń dla mieszkańców na wypadek kataklizmów.

Co się stało z lawą? Najdłuższa ulica nie tylko w Katanii, lecz także na Sycylii została wybrukowana bazaltem z Etny. Via Etnea to trzykilometrowa galeria sztuki. Wzdłuż ulicy można podziwiać siedem zabytkowych kościołów i mnóstwo pałaców mieszczańskich.  Wieczorem, a zwłaszcza w lecie ulica tętni życiem.



Obszerne place są zbudowane celowo, by stworzyć przestrzeń dla mieszkańców na wypadek przyszłych trzęsień ziemi.


Czytaj więcej na https://www.styl.pl/podroze/news-katania-miasto-u-stop-etny,nId,508#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefoxCo stało się z lawą? Posłużyła jako materiał budulcowy. Jeżeli spojrzysz na ulice,chodniki, fasady budynków to wszędzie tam dostrzeżesz lawę.\\


W odbudowanej Katanii jest wiele elementów barokowych. Obszerne place są zbudowane celowo, by stworzyć przestrzeń dla mieszkańców na wypadek przyszłych trzęsień ziemi.

Czytaj więcej na https://www.styl.pl/podroze/news-katania-miasto-u-stop-etny,nId,508#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefo
W odbudowanej Katanii jest wiele elementów barokowych. Obszerne place są zbudowane celowo, by stworzyć przestrzeń dla mieszkańców na wypadek przyszłych trzęsień ziemi.

Czytaj więcej na https://www.styl.pl/podroze/news-katania-miasto-u-stop-etny,nId,508#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
W odbudowanej Katanii jest wiele elementów barokowych. Obszerne place są zbudowane celowo, by stworzyć przestrzeń dla mieszkańców na wypadek przyszłych trzęsień ziemi.

Czytaj więcej na https://www.styl.pl/podroze/news-katania-miasto-u-stop-etny,nId,508#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=fiKatania jest jedną z największych i najważniejszych miejscowości Sycylii. Leży na wschodnim wybrzeżu u podnóża wulkanu Etna. Historia Katanii jest naprawdę bogata. Powstanie Katanii datuje się na VIII wiek przed Chrystusem. W 1434 roku założono tutaj pierwszą sycylijską uczelnię - Università degli Studi di Catania, czyli Uniwersytet w Katanii. Od tego momentu Katania zaczęła przechodzić rozkwit, będąc jednym z najważniejszych politycznych i kulturalnych ośrodków we Włoszech. Spacerując po Katanii można zauważyć jak ogromny wpływ wywarła Etna na miejscowość. W przeszłości wulkan wielokrotnie niszczył miasto. Często towarzyszyły temu trzęsienia ziemi. W XVII w. mało brakowało, a Katania zostałaby zniszczona na zawsze. Na szczęście Katania stanęła na nogi. Zostało odbudowana na nowo w taki sposób by zminimalizować skutki kolejnych możliwych katastrof. Główne ulice są szerokie i jest dużo różnych placów by stworzyć przestrzeń dla mieszkańców na wypadek kataklizmów.
Obszerne place są zbudowane celowo, by stworzyć przestrzeń dla mieszkańców na wypadek przyszłych trzęsień ziemi.

Czytaj więcej na https://www.styl.pl/podroze/news-katania-miasto-u-stop-etny,nId,508#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox





Piazza del Duomo, czyli Plac Katedralny jest religijnym i politycznym sercem Katanii. Plac istniał już w średniowieczu, obecny został zaprojektowany po trzęsieniu ziemi w 1693 r. To miejsce spotkań mieszkańców i turystów.


Charakterystycznym obiektem Piazza del Duomo jest fontanna Słonia - Fontana dell''Elefante. Fontanna ze Słoniem stoi na środku placu. Słoń będący jej elementem, widnieje w herbie Katanii, uniwersytetu, drużyny piłkarskiej oraz klubu rugby. Pełni funkcję amuletu, uważany jest za opiekuńczego ducha miasta.



Rzeźba zwierzęcia została wykonana w epoce rzymskiej lub nawet wcześniej z jednego kawałka skały bazaltowej. Ozdobą wodotrysku jest od 1736 r. Na grzbiecie dźwiga egipski obelisk z inskrypcjami poświęconymi bogini Izydzie. Na jego szczycie znajduje się kula z insygniami św. Agaty: lilią (symbolem czystości) i gałązką palmy (oznaką męczeństwa), zwieńczoną krzyżem.



Katedra Św. Agaty - Pierwotną bryłę świątyni wzniósł w 1094 r. normański władca Roger I - z tego okresu przetrwała jedynie tylna część i absyda. Wielokrotnie przebudowywana katedra obecny kształt uzyskała w 1963 r. Przypory i zwieńczenia murów sprawiają, że bardziej przypomina budowlę obronną niż sakralną. Fasadę w stylu barokowym, wykonaną z białego marmuru z Carrary, zdobi nad wejściem rzeźba patronki Katanii, męczennicy św. Agaty.






Hitem cukierniczym Katanii są marcepany w kształcie kobiecych piersi, ozdobione kandyzowaną wisienką - minne de Sant'Agata czyli "cycuszki św. Agaty". Nawiązują do męczeńskiej śmierci patronki miasta, którą pozbawiono piersi.



XIX - wieczna fontanna Amenano z białego marmuru, stoi w miejscu, gdzie od starożytności przepływa podziemna rzeka o tej samej nazwie. Amenano był greckim bogiem rzecznym. Przedstawiano go pod postacią byka z ludzką głową. 

Za fontanną Amenano mieści się gwarny i kolorowy historyczny targ rybny, a w bocznych uliczkach działa targ owocowo - warzywny.



W sklepikach z pamiątkami przy katedrze można kupić m.in. marionetki sycylijskie przedstawiające rycerzów Saracenów oraz księżniczki, figurki i biżuterię z zastygłej lawy z Etny, a także alkohole i likiery na czele z ogniem Etny - Fuoco dell''Etna i likierem cytrynowym Limoncello.



Kolorowy historyczny targ rybny to obowiązkowy punkt dla tych, którzy chcą poczuć atmosferę życia codziennego Sycylijczyków. Na rynku jest zawsze tłoczno, sprzedawcy krzyczą, zachwalając swoje towary. Targ rybny w Katanii jest jednym z najbarwniejszych bazarów na Sycylii. Stoiska ustawione są na placach nieopodal katedry św. Agaty oraz pod bramą w murach Karola V,  jedynym ocalałym fragmencie XVI - wiecznego ogrodzenia.



Na targowisku można kupić świeże owoce i warzywa. Można tutaj zobaczyć całą obfitość głębin Morza Jońskiego, nad którym Katania jest położona. Sprzedaje się tu świeże owoce morza: od małż, przez krewetki, ośmiornice, po ślimaki i ogromną liczbę różnych gatunków ryb. Największe wrażenie robią gigantyczne mieczniki srebrne ryby nazywane dokładnie tak jak wyglądają - szpadami.



Targ czynny jest we wszystkie dni tygodnia za wyjątkiem niedzieli. Warto odwiedzić go we wczesnych godzinach rannych. 


W parku nieopodal placu targowego również zaczyna robić się tłoczno. Wszystkie ławki są zajęte. Starsi ludzie spotykają się żeby pograć razem w karty czy też szachy. Widać, że na nudę nie mają co narzekać.



Będąc w Katanii możemy trafić na polskie ślady. Stefan Ittar (ur. 1724 w Owruczu, zm. 1790 na Malcie),  polski architekt, który osiedlił się w Katanii gdzie zasłynął w architekturze stylu baroku sycylijskiego projektując jedne z najważniejszych budowli i placów  w mieście, m.in. łuk triumfalny Porta Ferdinandea (Porta Garibaldi), Piazza di S.Filippo,  Chiesa della Trinità, kopułę nad kościołem benedyktyńskim San Nicolò l’Arena,  Piazza Dante.

Łuk triumfalny Porta Ferdinandea.

Katanie zwiedzaliśmy nie korzystając z żadnych przewodników czy map. Gdzie nas nogi poniosły tam też się znaleźliśmy. Pierwsze wrażenia po przyjeździe to gwar, a miejscami jak to pewnie w każdym większym mieście brud. Na zwiedzanie Katanii mieliśmy przeznaczone około 3 godzin więc niezbyt wiele. Myślę, że jednak warto dać Katanii szansę i poznać ją trochę bliżej. Kiedy jestem po raz pierwszy w jakimś miejscu nie zawsze do końca wszystko świadomie zwiedzam. Gdy pytam M. o coś to odpowiada, że nie wie i dowie się jak będzie czytać relację na blogu. I tak właśnie jest, że sama kiedy robię relację to dowiaduje się bardzo dużo rzeczy.  Pisząc tą relację uświadomiłam sobie ile rzeczy nas ominęło. To co jest tutaj opisane to zaledwie garstka tego co możecie zobaczyć. Następnie udaliśmy się do miejscowości Syrakuzy na dalsze zwiedzanie, ale o tym kiedyś tam.

P.S. Niewtajemniczonych zapraszam na poprzednie wpisy związane z Sycylią :)

Pozdrawiam
Kamila :) 
Obszerne place są zbudowane celowo, by stworzyć przestrzeń dla mieszkańców na wypadek przyszłych trzęsień ziemi.

Czytaj więcej na https://www.styl.pl/podroze/news-katania-miasto-u-stop-etny,nId,508#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=fir

2 komentarze:

  1. A street food? Sycylia jest królową street foodu, czyli ulicznego jedzenia. Próbowałaś tego w Katani? Ja nie przeszedłbym obojetnie obok takich smakołyków...!
    Też planuje wypad na Sycylię, może polecisz jako "przewodnik" :)
    Życzę Ci dużo takich wypadów, one bardzo uzależniają i powodują miłe doznania ;)
    Pozdrawiam
    /lupus

    OdpowiedzUsuń
  2. jakim aparatem robisz zdjecia?

    OdpowiedzUsuń